Rok szkolny 2021/2022 - PRZERWA WAKACYJNA w funkcjonowaniu przedszkola - 01- 31 sierpnia 2022 roku

Czcionka:

A+A-

Kontrast:

Co to jest Kolorowe? - autor Kaja

Co to jest Kolorowe? - autor Kaja

CO TO JEST KOLOROWE?

Pewnego słonecznego dnia, Tosia razem z rodzicami wybrała się na urządzoną w okolicy wyprzedaż niepotrzebnych rzeczy. Było tam mnóstwo przedmiotów, których ludzie chcieli się pozbyć ze swoich domów, ponieważ ich nie używali. Jedna Pani sprzedawała płyty z muzyką, tuż obok Pan chciał pozbyć się starego roweru, a znajoma Pani Krysia, która mieszka dwa piętra wyżej niż Tosia, handlowała książkami. Jednak nic tak nie zwróciło uwago dziewczynki, jak ogromny kosz zabawek, który zobaczyła na samym końcu alejki. Szybko podbiegłą do stanowiska i zaczęła przeglądać zabawki. Wśród samochodzików, lalek i pluszowych misiów na samym dnie kosza znalazła coś nietypowego.

- Co to jest? – zapytała Tosia sympatycznego Pana.

- To stary wełniany stworek uszyty przez moją żonę dla wnuczki. Niestety ona jest już dorosła i nie bawi się zabawkami. Na strychu mamy wiele niepotrzebnych rzeczy, dlatego je sprzedajemy – odpowiedziała Pan.

- Mamo! Tato! Mogę kupić tego stworka? – zapytała Tosia.

- Oczywiście Tosiu, jeśli tylko wystarczy Ci uzbieranych pieniążków – oznajmiła Mama.

- Przepraszam Pana, a ile on kosztuje? – nieśmiało zapytała Tosia.

- Całe 5 złotych, ale dostaniesz go ode mnie za darmo, jeśli obiecasz, że dobrze się nim zaopiekujesz – powiedział Pan.

- Obiecuję! – krzyknęła Tosia i podskoczyła z radości w górę.

- Zdradzę Ci tajemnicę – wyszeptał do ucha Tosi sprzedawca – Wnuczka mówiła, że jeśli daje się mu dużo miłości i mocno przytuli to staje się najlepszym przyjacielem i można z nim porozmawiać o wszystkim.

Tosia podziękowała Panu za prezent i wróciła z rodzicami do domu. Wieczorem, gdy kładła się spać, przypomniała sobie słowa sprzedawcy i przytuliła stworka tak mocno, jak tylko potrafiła.

- Teraz będziemy przyjaciółmi – powiedziała z uśmiechem.

- Uważaj, bo mnie udusisz! – coś krzyknęło spod jej rączek cieniutkim, piskliwym głosem.

- Ojej! Przepraszam…Yyyy…yyy…Ty naprawdę potrafisz mówić?! – zdziwiłą się dziewczynka – Jestem Tosia, a Ty?

- Mam na imię Antracyt. Długo z nikim nie rozmawiałem…Siedziałem na strychu na dnie kosza. W dodatku byłem przygnieciony stosem innych niepotrzebnych zabawek, od kiedy moja przyjaciółka przestała się nami bawić – odparła wełniana zabawka.

- Czy to dlatego jesteś taki szary i smutny? – zapytała dziewczynka.

- Szary? A jaki mam być? – zapytał zdziwiony stworek.

- Inne zabawki są uśmiechnięte i kolorowe…

- Kolorowe? A co to jest kolorowe? – przerwał Tosi Antracyt.

- Ohh stworku! Naprawdę nie wiesz co to jest kolorowe?! Głuptasie! Wszyscy to wiedzą – zaśmiała się Tosia.  – Kolorowe, to takie, które ma pełno różnych kolorów. Jest wielobarwne. Może to być np. tęcza na niebie, albo łąka pełna kwiatów. Jakby ci to prościej wytłumaczyć Antracycie…- zamyśliła się Tosia – na przykład jak moja mamusia robi pranie, to dzieli ubrania na trzy kategorie. Białe, czarne i kolorowe. Każde z nich pierze oddzielnie, dlatego musi włączyć pralkę aż trzy razy! Białe to białe. Czarne to czarne, a na kolorowe składa się na przykład żółta koszulka, czerwona czapka, niebieskie spodenki i różowy sweterek. Mama mówiła, że to co jest kolorowe budzi w nas najwięcej pozytywnych emocji, czyli radości i zadowolenia. Ty natomiast jesteś szary, a ten kolor kojarzy się ze smutkiem i przykrością. Rozumiesz już Antracycie? – zapytała dziewczynka.

- Teraz rozumiem…W takim razie nie chcę być szary! Chciałbym, żeby inni byli przy mnie szczęśliwi. Chcę być KOLOROWY! – wykrzyknął Antracyt.

- Nie martw się – odparła Tosia – obiecuję ci, że zabiorę Cię w miejsce, gdzie poznasz kolorowy świat i sam nabierzesz barw.

- Kiedy to będzie? – zapytał stworek.

Nagle Tosia usłyszała odgłos kroków dobiegający za ścianą. Po chwili drzwi się uchyliły, a Antracyt wrócił do swojej dawnej postaci.

- Tosiu, dlaczego jeszcze nie śpisz? – zapytała Mama.

- Próbuję zasnąć Mamusiu – odparła dziewczynka.

- Śpij kochanie, jutro musimy wcześnie wstać do przedszkola. Powinnaś wypocząć. Dobranoc – pożegnała się Mama.

- Dobranoc Mamo – odpowiedziała Tosia, a drzwi zamknęły się. W tym momencie dziewczynka zauważyła, że Antracyt śpi. Nie chciała go budzić, więc stwierdziła, że o kolorowym miejscu opowie mu następnym razem.

 

Kaja, „Motylki”

Data dodania: 2021-08-22 16:07:48
Data edycji: 2021-08-22 16:09:59
Ilość wyświetleń: 29

„Jeśli szanujemy dziecko i podążamy za jego możliwościami,  to może ono zrobić więcej niż od niego oczekujemy,  a wszystko co dziecko potrafi – nauczycielowi zrobić nie wolno."

Helen Parkhurst
Bądź z nami
Aktualności i informacje
Biuletynu Informacji PublicznejElektroniczna Platforma Usług Administracji Publicznej
Logo Facebook
Facebook